Co to jest poranna rutyna?
Produktywność

Co to jest ta poranna rutyna?

Poranna rutyna to nasze dzień dobry każdego dnia. Pomaga nam ona wygrać z wszelkimi przeciwnościami losu, które spotkamy przez kilka następnych godzin. Poranna rutyna do szkoły czy do pracy jest równie istotna, żebyśmy dobrze mogli wejść w wyzwania dnia codziennego.

Poranna rutyna ma za zadanie nas umocnić, przywołać do porządku po ciężkiej lub bardzo głębokiej nocy. Ma nas oczyścić, pozwolić zapomnieć o ciężkim wczorajszym dniu, na rzecz nowego. Ma być pierwszym spotkaniem ze stanem Flow. Jeżeli będziemy żyli dniem wczorajszym, nie poradzimy sobie z wyzwaniami dzisiejszymi.

Wielu ludzi w swoich porannych rytuałach wykorzystuje różne czynności, które ich relaksują na co dzień. Poświęcają ten czas na to, by ponarzekać, rozgrzać się, po rozruszać stare kości i powoli kierować się do pracy. I nie ma w tym nic złego! No prawie.

Poranna rutyna jest bardzo ważna i dobrze jest ją należycie zoptymalizować, by wykorzystać z niej jak najwięcej. Niektóre poranne czynności lepiej wpłyną na nasze przygotowanie do dnia, niż inne, warto je poznawać i próbować implementować.

Problem w tym, że złamać nasze przyzwyczajenia, szczególnie takie jak poranna rutyna, jest bardzo ciężko. Ba! Złamać to jedna rzecz, zbudować kolejne to druga.


Ale po co psuć swoją poranną rutynę?

To proste, niektóre czynności po prostu albo niekorzystnie wpływają na nasz poranek i tym samym dzień, albo go psują, albo tylko zabierają nam cenny poranny czas.

Warto się ich pozbyć i zastąpić je czynnościami, które lepiej na nas wpłyną. Jak wiemy, to codzienne nawyki i codzienna praca dobrze kieruje nas do marzeń, niepojedyncze wyskoki. Dlatego też poranna rutyna jest tak ważna. Codziennie ona ulepsza nas, rozwija, kreuje i przybliża do celów.

Tak samo negatywne nawyki, codziennie wykonywanie negatywnych kroków, będzie pogarszało wiele naszych cech.

Dobre nawyki musimy poznać sami, poranna rutyna, która ma w sobie takie kroki jak medytacje, ćwiczenia wszelkiej maści, będzie znacznie lepiej na nas wpływać i jest to udowodnione naukowo, ale nie wszystkim te same nawyki będą odpowiednio pasować. Poranna rutyna jest indywidualna, jednym medytacja się nie spodoba, drugim owszem. Jedni będą woleć, ćwiczyć wieczorem, drudzy rano.

Wybór jak będzie wyglądać poranna rutyna, należy tylko do nas. Warto poznawać kolejne sposoby mające polepszyć nasze przygotowanie do codziennych wyzwań, których jest pełno, więc jest w czym wybierać.

Jednak co z tego, że będziemy je znali, będziemy mieli w czym wybierać, jeżeli nie będziemy umieli ich wykorzystać. Co z tego, że będziemy je znać, może nawet jeden spróbujemy, ale nie będziemy umieli zbudować porannej rutyny odpowiednio, żeby móc go użyć. Stare przyzwyczajenia nie poddają się tak łatwo, a nowe czynności, nie stają się od razu przyzwyczajeniami.

Musimy nauczyć się, budować nowe nawyki, jeżeli chcemy, aby nasza poranna rutyna super wydajna i pomocna, a przynajmniej na tyle silna, byśmy każdego dnia radzili sobie z problemami.

Jak budować zdrową i dobrą poranną rutynę? Czy poranna rutyna może być zmieniana?


Jak powinna wyglądać poranna rutyna?

Co to jest poranna rutyna?

Tego nie wie nikt. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas jest inny i każdy ma inne potrzeby. Już nie mówię, że jednym będą potrzebne inne rytuały niż innym, ze względu na styl życia i pod tym kątem musimy patrzeć, budując poranną rutynę.

I nie mówię tutaj, że wszelkie strony, które opowiadają nam, jak powinna wyglądać poranna rutyna, są złe. Ale na pewno trzeba umieć ją odpowiednio czytać. Jeżeli jakaś strona napisze: wstawaj rano, to nie oznacza, że pracując na nocki, masz wstawać rano, bo ktoś tak napisał w internecie. Po prostu ten tip nie zadziała wraz z twoim stylem życia i nie ma w tym nic złego!

Jest wiele takich zasad w internecie, które mogą działać podobnie. Cały myk polega na tym, żeby je spróbować, i po czasie określić, czy chcemy ją zachować w naszym życiu.

Jak odpowiednio poranna rutyna powinna być budowana?

Wybranie paru czynności, które nam się spodobają i będą pasować z naszym trybem życia to jedno. Drugie jest, aby odpowiednio zbudować poranek, aby poranna rutyna mogła mieć te nowe czynności.

Wykorzystamy do tego Efekt Diderota. W skrócie polega on na psychologicznej tendencji, gdzie zakup jednego przedmiotu, prowadzi do zakupu innego. Ten wzór można zauważyć w bardzo wielu miejscach. Możesz kupić nową sukienkę, po czym zdać sobie sprawę, że nie masz butów w jej kolorze, więc je kupujesz, choć początkowo ta akcja w ogóle nie była planowana. Możesz kupić nową kanapę, po czym stwierdzić, że nie pasuje ona kompletnie to wystroju salonu, więc wymieniasz całe umeblowanie, kupujesz nową zabawkę dziecku po czym, po chwili zdajesz sobie sprawę, że kupiłeś wszelkie akcesoria do niej.

Efekt ten jest dosyć mocno negatywny i na co dzień powinniśmy się przed nim bronić rękami i nogami, bo bardzo łatwo wpaść w taki wir zakupów. Natomiast wracając do naszego głównego tematu, poranna rutyna może to wykorzystać w pozytywny sposób. Jak to zrobić?


Poranna rutyna i efekt Diderota

Efekt Diderota (Po Angielsku!)

Kiedy poranna rutyna ma ci dobrze służyć i chcesz ją odpowiednio zbudować, efekt Diderota pozwala ci wykorzystać połączenia pomiędzy jakimiś zachowaniami. Jedną z najlepszych technik na budowę porannej rutyny jest połączenie aktualnego nawyku, który robimy codziennie, z nowym nawykiem. Tak nazywa się układnie nawyków.

Budowana w ten sposób poranna rutyna, polega na łączeniu starych nawyków z nowymi, lepszymi, powoli zastępując stare. Nowych nawyków nie łączysz w związku z czasem i miejscem, a z jakimś istniejącym już zachowaniem. Metoda ta została stworzona przez BJ Fogg, jako część jego programu Tiny Habits i może być wykorzystana do prawie każdego nawyku.

Na czym polegałaby ta poranna rutyna? Na przykład:

  • Medytacja: Po porannej kawie, zacznę medytować pięć minut.
  • Bieganie: Jak się ubiorę, pójdę pobiegać.

I tak dalej. Kluczem jest, aby, jakiś nowy nawyk, który chcemy zbudować, był związany z czymś, co już codziennie robimy.

Po opanowaniu podstaw, pierwszych kroków, może zacząć tworzyć większe układy. Po kilku połączeniach poranna rutyna całkowicie się zmieni, na wydajniejszą i przyjemniejszą. Na przykład:

Zaraz po porannej kawie, zacznę medytować pięć minut.

Po pięciominutowej medytacji ubiorę się w sportowe ubrania.

Gdy ubiorę się, wyjdę na dwór i zacznę biegać.

Nie ważne, jak poranna rutyna ma według ciebie wyglądać, jakie nawyki chcesz się nauczyć, ta technika ci w tym pomoże. I nie próbuj tego robić na siłę! Czasami po porannej kawie, nie będziesz mógł medytować, bo na przykład, zwykle w tym czasie budzą cię dzieci i hałasują i tak dalej i tak dalej. To nie jest powód, by się zniechęcić i przestać. Po prostu to nie jest odpowiedni czas i miejsce na to. Ta metoda jest uniwersalna i jeżeli nie jesteś w stanie dodać jej do porannej rutyny, to zawsze możesz spróbować z wieczorną rutyną. Nie zmuszaj się do tego, jeżeli ewidentnie twój organizm, albo styl życia to odrzuca.


To jest jeden z wielu sposobów jak poranna rutyna może być budowana i optymalizowana. Dajcie znać, czy wam się udało coś w niej zmienić.