Zasada 2 minut — jak budować nawyki?
Produktywność

Zasada 2 minut — jak budować nawyki?

Budowanie nawyków jest trudne i wymagające. Na szczęście, z pomocą przychodzi zasada 2 minut, która pomaga w prokrastynacji i jak dobrze pokierować nasze życie.

Nasza codzienność składa się wielu decyzyjnych momentów, które wpływają na całokształt naszego dnia. A te pojedyncze dni, są cząstkami i momentami, jak wygląda i będzie wyglądać nasze życie w przyszłości. Jeżeli dzisiaj nic nie robimy, to nie możemy się spodziewać, że za 5 lat coś się stanie.

Podsumowując, nasze nawyki wpływają na całe nasze życie, więc sytuacja jest bardzo poważna. Naukowcy mówią, że 40%-50% naszych codziennych czynności, to nawyk. Niestety budowanie nawyków jest trudne i wymagające. Na szczęście, zasada 2 minut przychodzi nam z pomocą.

Zasada 2 minut świetnie wpływa na decyzyjne momenty naszej codzienności. Decyzyjne momenty, to sytuacje, kiedy mam wybór pomiędzy jakimiś czynnościami, które będą wpływały na kolejne momenty.

Na przykład, jeżeli po powrocie z pracy, stwierdzimy, że do końca dnia będziemy oglądać ulubiony serial, to jakość naszego dnia będzie spadać. Jeżeli dołożymy do tego chipsy i jakiś słodki napój, jakość naszego dnia dalej będzie spadać. Ten schemat dobrze obrazuje to zdjęcie.

Jak widzicie, główne decyzje dają nam najwięcej, w zależności, które decyzje i jak duże one będą, będą decydowały a jakości naszego dnia.


Początek jest najtrudniejszy.

I wtedy, cała na biało, pojawia się zasada 2 minut. Największym naszym problemem, podczas tych decyzji, jest start, początek.

Kiedy dopadnie nas prokrastynacja, bardzo ciężko coś w ogóle zacząć, a wtedy podejmujemy złą decyzję. Po fakcie okazuje się, że w sumie mogliśmy pójść w stronę dobrej decyzji. Ja często tak mam, odnosząc się do przykładu z serialem, że gdy już zaczynam oglądać i podjąłem tę złą decyzję, mam wrażenie, że ta dobra decyzja w postaci nauki czy biegania, wcale nie była taka zła i straszna jak mi się początkowo wydawało.

Zasada 2 minut — jak budować nawyki?

Zasada 2 minut niweluje ten problem z zaczęciem, początkiem jakiegoś działania. Szczególnie w postaci nawyków, kiedy początki budowania go sprawiają największe problemy, a potem już jest z górki.

Więc o czym mówi zasada 2 minut?


Na czym polega zasada 2 minut?

Zasada 2 minut nie należy do specjalnie skomplikowanych czy wymagających, jednak dających bardzo duże efekty, choć nie sama w sobie. Już tłumaczę…

Prokrastynacja nas dopada, kiedy musimy zrobić bardzo dużo pracy, w krótkim czasie, najczęściej jeszcze jak najszybciej. Ciśnienie, stres, od którego nasza psychika dostaje w kość, stara się od tego uciec, wywołując tak zwaną prokrastynację. Nie będę wchodził w szczegóły, jakie dokładnie procesy dzieją się w naszym ciele, ale musimy być tego świadomi.

Tim Urban i jego wytłumaczenie prokrastynacji.

Przez ten proces, codziennie ludzkość wymyśla wiele sposobów, jak dobrze ograć, pominąć, przełamać ten proces, a zasada 2 minut jest jednym z nich.

Więc jak ograć umysł, który wydaje się przeciążony od ilości pracy? To proste, pozwolić mu na to, a przynajmniej częściowo

Zasada 2 minut polega na tym, żeby każdy nowy nawyk, który staramy się zaimplementować, pierwsze czynności, które wprowadzamy do swojego życia, nie trwały dłużej niż 2 minuty.

To oznacza, że jeżeli chcemy wyrobić sobie nawyk wieczornego czytania książek, zaczynamy od czytania jednej strony. W momencie, kiedy będziemy gotowi, i czytanie jednej strony stanie się dla nas bez sensu i na dłuższą metę — wkurzające, wtedy możemy zacząć to przedłużać.


Początek

Cały myk polega na tym, że podchodzimy do nowego nawyku, z myślą, że to szybkie i lekkie zadanie. W ten sposób, trochę oszukujemy prokrastynację. No może, nie oszukujemy, bo faktycznie skupiamy się na tym, żeby robić to 2 minuty, ale to już jest dobry początek, a to początek daje nam najwięcej.

Zasada 2 minut — jak budować nawyki?
Musimy mieć na nie sposoby jak zasada 2 minut.

Zasada 2 minut jest bardzo prosta, ale pozwala nam załamać ta początkową barierę, która nas blokuje przed rozpoczęciem czegoś. Na przykład, jeżeli chcemy budować poranną rutynę.


Zasada 2 minut ma bardzo duży potencjał, choć jest prosta. Wykorzystajcie ją już dziś i dajcie znać w komentarzach, co udało wam się dzięki niej osiągnąć, przeczytaliście 2 strony książki? A może przebiegliście 10 metrów? A może aż włożyliście buty do biegania i wyszliście z domu?