Jak zmienić nawyki? Poznaj te 4 kroki!
Produktywność,  Psychologia

Masz złe nawyki? Zmień je już dziś!

Aby panować nad swoim życiem, musimy wiedzieć, jakie mamy złe nawyki i zmienić je jak najszybciej!. Inaczej ciągle będziemy się w nich pogłębiać.

Nawyków uczymy się od początku naszego życia. Od małego rodzice uczyli nas mycia zębów, sprzątania po sobie i innych czynności, które teraz po prostu uważamy za naturalne. Za coś normalnego co robi każdy z nas.

Każda z tych czynności to nawyki, wpojone nam za młodu, towarzyszące nam, od kiedy tylko możemy pamiętać. Można powiedzieć, że całe rodzicielstwo, szczególnie te bardzo wczesne, służy do tego, abyśmy nauczyli się pewnych nawyków, które pozwolą nam odnaleźć się w danym społeczeństwie. Poprzez słowa w danym społeczeństwie mam na myśli czynności, które zostaną przez to docelowe społeczeństwo zaakceptowane i powszechnie szanowane.

Niektórzy rodzą się w rodzinach mniej zamożnych, przez co od małego wpajana jest im wartość pieniądza. Dzięki temu rodzice uczą dziecko, jak oszczędzać, na co warto wydawać, a na co nie warto wydawać pieniędzy. W tym samym czasie inni rodzice uczą swoich dzieci, że to nie pieniądze są najważniejsze w życiu, a kontakty, bo dzięki nim można szybko zdobyć więcej pieniędzy.

Nie ma znaczenia, jaką ścieżką wychowali was rodzice, bo kiedy sami podejmujecie decyzje, to przestaje się liczyć. No prawie.

Wchodząc świat dorosłych, każdy z nas zderzył się z rzeczywistością, że świat wcale nie jest taki prosty. Zaczęliśmy poznawać innych ludzi, to jak oni są wychowani, to, w jaki sposób oni chcą zdobyć świat. Zaczynamy dostrzegać inne ścieżki rozwoju, inne drogi, którymi możemy prowadzić nasze życie, zaczęliśmy się rozwijać.

Jak zmienić nawyki i chęc rozwoju

Jak to mówią: ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła. Nasza chęć rozwoju, ciągła nas poprzez kolejne nowe zachowania oraz nowe nawyki. Chcemy spróbować coraz to kolejnych rzeczy, z czystej, ludzkiej ciekawości.

Po drodze nauczyliśmy się wielu zachowań ludzkich, odruchów, kreatywności, ale jednocześnie nauczyliśmy się palić papierosy, jeść fast foody czy pić alkohol. I nie ma w tym nic złego!

Każde nowe doświadczenie rozwija nas w jakiś sposób, dlatego starsi ludzie są tak szanowani na wielu płaszczyznach. Ich doświadczenia, to często wiele informacji dla młodych, aby uniknąć tych samych błędów, które oni popełnili. Dlatego nauka historii w naszym życiu jest tak ważna.

Tak czy inaczej, nawyki, które codziennie nabieramy, nie zawsze są dobre i przyjemne. A nawet jeśli są chwilowo, to z czasem mogą spowodować w naszym życiu, wiele nieprzyjemnych konsekwencji.

Przez te złe nawyki, tracimy kontrole nad własnym życiem. Przestajemy trzymać się twardo naszych działań, a zamiast tego zaczynamy lecieć wraz z wiatrem, płynąć z morskimi falami tam, gdzie one nas pociągną.

Wniosek z tego jest taki: Jeżeli chcemy panować nad swoim życiem, musimy panować nad swoimi nawykami. Wiedzieć, które mogą nas daleko zaprowadzić oraz wiedzieć, które mogą przedwcześnie zakończyć nasze życie, a przynajmniej je utrudnić.
Nie ma sensu pozbywać się dobrych nawyków, możemy je budować i rozwijać, na przykład zasadą 2 minut. Ale musimy też skupić się na tych złych. Więc jak zmienić nawyki? Aby zmienić nawyki, z pomocą książki Atomic Habits napisanej przez James’a Clear, opisałem niżej 4 kroki, które mogą nam w tym pomóc. Wierzę, że dzięki nim uda się nam kontrolować swoje życie i swoje nawyki. Więc jak zmienić nawyki?


1. Ukryj wywoływacze

Masz złe nawyki? Zmień je już dziś!

Pierwszym ze sposobów jak zmienić nawyki, jest odpowiednie zmanipulowanie samego siebie. Duża ilość nawyków może być wywoływana przez środowisko, w jakim się znajdujemy. Na przykład, jednym ze sposobów budowania nawyków od zera, jest dostosowanie środowiska pod ich budowę.

Pokrótce polega to na odpowiednim położeniu rzeczy, wywołujące jakąś czynność, którą chcemy przeobrazić w nawyk. To znaczy, że jeśli chcemy przed snem poświęcać więcej czasu na grę na gitarze, to połóżmy gitarę na łóżko. Bez przeniesienia jej nie będziemy w stanie pójść spać, jednocześnie, gdy będziemy mieli już ją w ręce, znacznie łatwiej będzie nam chwilę na niej pograć. A na pewno łatwiej niż gdyby była ona na swoim miejscu.

To bardzo logiczne zachowanie, po całym ciężkim, męczącym dniu, ostatnią rzeczą przed snem będzie jeszcze jakakolwiek nauka, a co dopiero wyciągnięcie gitary, znalezienie odpowiednich nut i tak dalej i tak dalej. Wyciągnięta już gitara, a najlepiej włączone już wcześniej przez nas nuty, pozbawia nas wszelkich wymówek.

Ten sam schemat możemy zastosować, jeżeli chcemy pozbyć się negatywnych nawyków. Ograniczenie sobie dostępu, utrudnienie do zdobycia rzeczy, które wywołują w nas negatywne nawyki, może pomóc nam się od nich oderwać. Nie chcesz pić alkoholu? Wyrzuć go. Nie chcesz palić fajek? Wyrzuć je. Nie chcesz spędzić kolejnych trzech godzin na graniu w gry? Usuń je i zablokuj możliwość kolejnego odpalenia ich.

Od razu mówię, że to zachowanie nie pozbawi nas nałogu ot, tak. To jest pierwszy krok, który musimy podjąć, od tego musimy zacząć, to jest łatwy początek pozbycia się negatywnych nawyków z naszego życia. Jak zmienić nawyki, to porządnie, ale musimy zacząć powoli i spokojnie.


2. Znajdź źródło.

Masz złe nawyki? Zmień je już dziś!

Żaden nawyk w naszym życiu, nie pojawił się bez przyczyny. Każda nasza decyzja, każdy nasz krok, który podejmujemy w swoim życiu nie dzieje się bez przyczyny. Jeżeli sami nie byliśmy decyzyjni do co przyczyn, to ktoś inny był, ale to nieistotne.

Nasze nawyki, szczególnie negatywne, są często skutkami niektórych z nich. Ciągły stres oraz środowisko może nas nakierować na palenie papierosów. Brak akceptacji samego siebie nakieruje nas na gry, w których będziemy chwaleni. Tego typu podobne zachowania dotykają każdego z nas codziennie, w różny sposób.

Ludzie z reguły są dosyć prości. Mamy swoje potrzeby, które po prostu musimy zaspokoić. Potrzeba akceptacji, miłości, chwały, spokoju i odstresowania się. To wszystko dotyczyło naszych przodków, dotyka nas i będzie dotykać kolejne pokolenia.

Tabula Rasa

Urodziliśmy się czyści, Tabula Rasa dotyczyła nas od samego początku, od naszych narodzin. Nikt z nas nie urodził się z chęcią jedzenia fast foodów. Wszystkie te nawyki które mamy, wpływają na nas, na to, abyśmy właśnie te potrzeby mogli zaspokoić. Robimy to automatycznie, bez większego pomyślunku na ten temat. To są nasze geny, niestety, ludzie nie są idealni, nie jesteśmy robotami, które nie odczuwają tych potrzeb.

Spójrz na swoje życie z perspektywy 3 osoby i poszukaj tych nawyków i za co one odpowiadają. Dzięki temu będziesz mógł sprawdzić, które potrzeby one spełniają. Dowiedzenie się, że ilość stresu zaniżasz paleniem, pozwoli ci się dowiedzieć, że masz za dużą ilość stresów w życiu i musisz zmniejszyć ich ilość. Idąc krok dalej, jeżeli ilość stresów, już nie będzie taka duża, logiczna, że chęć sięgnięcia po papierosa będzie mniejsza. Pozostanie już tylko przyzwyczajenie, a nie potrzeba.

Pamiętajcie, waszych potrzeb nie da się usunąć, pozbyć się ich, jakoś je przemilczeć. Abyśmy mogli dobrze funkcjonować, musimy o nie dbać i nie ukrywać ich. Więc przyjmując sobie do wiadomości, że one były, są i będą, musimy sami wybrać, w jaki sposób je spełnić. W przeciwnym razie, otoczenie po prostu zrobi to za nas.

I nie mówię, że otoczenie wybierze źle. Otoczenie wybierze, w zależności od tego, w jakim się znajdujemy. Ale wciąż, to ono wybierze za nas, a my przestajemy identyfikować siebie jako siebie, zamiast tego, dołączamy do mas.


3. Niech złe nawyki, będą niemożliwe.

Ten punkt jest dosyć podobny do pierwszego, ale pójdźmy w nim o krok dalej. Jeżeli chcemy porzucić jakiś nawyk, zróbmy wszystko, żebyśmy sami, w przyszłości, nie mogli go wykonać. Żeby to po prostu było fizycznie niemożliwe.

W skrócie: Jeżeli mamy na przykład problemy ze zbyt dużym wydawaniem pieniędzy, gdy chodzimy po sklepach, czyli chcemy kupić jedną rzecz, a wychodzimy z trzema, czterema, to zablokujemy sobie możliwość kupienia ich.  Zabierzmy tyle pieniędzy, żeby tylko i wyłącznie starczyło nam na tę jedną rzecz, która chcemy kupić. Warto zapamiętać, że promocje, to chwyt, właśnie po to byśmy kupili coś, co standardowo w założeniach nie miało miejsca, ale ja nie o tym.

To samo tyczy się wszystkich innych nawyków, które nas męczą. Ludzie są świetnie rozwiniętym gatunkiem na ziemi, jesteśmy w stanie planować i przewidywać przyszłość, łącząc ze sobą logikę i nasze uczucia. Jeżeli znamy już nasze nawyki, wiemy jakie potrzeby one spełniają, to połączmy te informacje i zapobiegniemy potrzebie wykonania nawyku.

Musimy go sobie tak uniemożliwić zawczasu, żebyśmy nie wiadomo co robili, nie mogli do niego wrócić, a jednocześnie, zastąpić go jakimś nawykiem, który sami wybraliśmy i który spełnia dokładnie tę samą potrzebę co on.



4. Złe nawyki i kontrakt

Jak już mówiłem, nasze nawyki spełniają potrzeby. Tak działamy i nic z tym nie zrobimy. Musimy je spełniać i to jest nasze życiowe zadanie, jedni wykonują je lepiej, drudzy gorzej. Nasze negatywne nawyki, wzięły się z potrzeby spełnienia ich. I z tym musimy walczyć.

Ostatnim krokiem, który musimy wykonać, jest sprawienie, aby te złe nawyki, przestały być dla nas opłacalne. W założeniach one zawsze będą spełniały nasze potrzeby i nic z tym nie zrobimy. Naszym zadaniem jest tak pokierowanie tego nawyku, aby nie tylko w mniejszym stopniu spełniał potrzeby, dla których on jest, ale i bardziej opłacalne byłoby powstrzymanie się od potrzeby niż wykonanie tego nawyku.

Sprawmy, aby wykonanie go, miał tak duże negatywne konsekwencje, abyśmy tego sami chcieli uniknąć. Oczywiście, złe nawyki zawsze mają negatywne konsekwencje, problem w tym, że odkładają się one w długim czasie. Czasami dopiero po latach odczuwamy ten dług, ale wtedy często już jest za późno.

Musimy dostosować je tak, abyśmy to już dziś, odczuli jakąś karę. (Ps. nic tak nie wpływa na ludzką psychikę, jak kary które dotykają na fizycznie).

Kontrakt

Dlatego ostatnim krokiem jak zmienić nawyki, jest wytworzenie kontraktu. Polega to mniej więcej na tym, że w momencie, kiedy sięgamy po jakiś nawyk, już znamy wszystkie negatywne konsekwencje, które nas dotkną po jego zakończeniu. Nic tak dobrze nas nie zniechęci, jak my sami siebie.

Każdy z nas musi wybrać samemu sobie, jakie kary najlepiej na nas działają. Słyszałem o różnych karach jak na przykład za każdy spalony papieros, 50 złotych przelewem na dom dziecka. Na tę osobę, bardzo to zadziało, szczególnie że lubił pieniądze oszczędzać na czarną godzinę, więc choć te pieniądze szły na dobry cel, to i tak go to bolało. Naszym zadaniem jest wybranie tego, co będzie nas bolało, bardzo bolało. Na tyle, żeby nas to zniechęciło to spełniania potrzeby negatywnym nawykiem.


Te 4 kroki mogą zdziałać prawdziwe cuda. Jednak najważniejsze jest to, żebyśmy sami tego chcieli. Jeżeli w głębi serca, nie chcemy z nimi skończyć, to nie ważne czy wykorzystamy te 4 kroki, czy 40 innych sposobów z internetu, to nigdy nam się to nie uda.